Jak pilotowaliśmy boeinga!

Jak pilotowaliśmy boeinga!

Jeśli za każdym razem lecąc samolotem marzycie o tym, aby usiąść w kabinie pilotów i dotknąć tych wszystkich pokręteł, guziczków i dźwigni… ba, jeśli sami chcielibyście spróbować poderwać do lotu Boeinga 737 ważącego kilkadziesiąt ton i zobaczyć, jak się steruje takim potworem z żelaza to… jest na to sposób!!!

Otóż jakiś czas temu sami mieliśmy okazję pilotować taką maszynę!!! Andrzej startował z lotniska St. Marteen (na pewno kojarzycie to słynne podejście tuż nad plażą), ja z kolei wybrałam znane mi lotnisko w Keflaviku na Islandii 😀 Ale nie, to nie tak jak myślicie. Nie mamy licencji, a z latania jesteśmy całkiem zieloni 😉

Aby zasiąść za sterami boeinga nie potrzebna Wam jest żadna lotnicza wiedza. A to wszystko możliwe dzięki GearUp! Jest to jedyny w Polsce pełnowymiarowy symulator samolotu pasażerskiego Boeing 737. Siadając w kokpicie mamy przed sobą gąszcz 235 prawdziwych kontrolek,  ponad 500 przeróżnych przełączników i wyświetlaczy, a także 9 dźwigni sterowych. Już sam fakt, że każdy element do czegoś służy i ma wpływ na nasz lot 79-tonową maszyną, przyprawia o gęsią skórkę. Jak odpowiedzialne to jest zadanie chyba się domyślacie…. Do tego dochodzą odgłosy z wieży kontrolnej, komunikaty alarmowe, gdy coś idzie nie tak, adrenalina rośnie proporcjonalnie z osiąganą prędkością i wysokością przelotową… jednym słowem kosmos dla takiego laika jak ja 😀

Warto dodać, że z takiego symulatora korzystają również prawdziwi piloci, a czas spędzony za wolantem wliczany jest do wylatanych godzin. Takie rzeczy tylko w poznańskim GearUp! Mimo, iż atrakcja ta nie należy do najtańszych to jesteśmy zdania, że na takie once in a lifetime adventures warto czasem wydać trochę grosza 🙂

Ps. Wybaczcie słabą jakość zdjęć, mamy je tylko z telefonu 😉

 

 

Jak pilotowaliśmy boeinga!       Jak pilotowaliśmy boeinga!      Jak pilotowaliśmy boeinga!