Spacer po tęczowych górach

Malowniczo, nieziemsko, tajemniczo, nieprzewidywalnie… tak w skrócie określić można jeden z piękniejszych trekkingów w naszym życiu. Jeśli nie lubisz monotonii na szlaku i z ciekawością wypatrujesz, co kryje się za kolejnym pagórkiem, jeśli w ciągu kilku dni chcesz doświadczyć wszystkich pór roku równocześnie, napawając się widokami zmiennymi jak w kalejdoskopie – szlak Laugavegur to absolutny…

Lopapeysa – z czym to się je?

Po czym poznać Islandczyka? Po tym, że w swojej szafie ma przynajmniej jeden sweter lopapeysa, udziergany przez mamę, babkę, ciotkę czy znajomą. Jest to znak rozpoznawczy rodowitych mieszkańców wyspy, element ich tożsamości. Na dodatek świetnie komponujący się z islandzkimi krajobrazami. Wszystko to zebrane w całość tworzy coś pięknego, charakteryzującego ten kraj.

„Płaska wyspa”

Flatey to po islandzku „płaska wyspa”. Jest tak mała i odosobniona, że w sezonie zimowym zamieszkują ją tylko dwie rodziny. Niemniej jednak warto o nią zahaczyć, by odwiedzić najmniejszą bibliotekę na świecie, pogadać z owcami czy skosztować domowego dżemu z rabarbaru. Raj dla obserwatorów ptaków i sympatyków kolorowej, islandzkiej zabudowy.