Będąc na Islandii nie da się ominąć stolicy tego kraju. Aby dostać się z lotniska na tzw. Ring Road, czyli drogę nr 1 okalającą całą wyspę, chcąc nie chcąc lądujemy w Reykjaviku. I warto, bo miasto ma wiele do zaoferowania. Poniżej prezentujemy nasz subiektywny wybór, co warto w tym mieście zrobić mając do dyspozycji jeden dzień.

 

1.Free guided tour – codziennie o 12 i 14 pod charakterystycznym zielonym zegarem na Lækjartorg Square wolontariusze zabierają chętnych na spacer ulicami Reykjaviku (za każdym razem inną trasą!), w trakcie którego można dowiedzieć się naprawdę ciekawych, czasem zabawnych rzeczy o Islandii i jej mieszkańcach. Porządna dawka informacji w trakcie dwugodzinnego spaceru, Lonely Planet się chowa!

2.Pchli targ – jeśli tak jak my jesteście fanami wszelkiego rodzaju targów, koniecznie zajrzyjcie do Kolaportið, tuż obok portu. Targowy misz-masz czyli tzw. mydlo i powidło. Obok starych winyli, komiksów, mebli znajdziecie tu ręcznie robione swetry lopapeysa, biżuterię, a także suszone ryby, zgniłego rekina i przeróżne wyroby cukiernicze z lukrecją.

 

 

3.Ratusz – mieści się nad jeziorem w centrum miasta, tuż obok pomnika nieznanego biurokraty*. Warto wejść do środka po to, aby zobaczyć całą Islandię jak na dłoni i to dosłownie. Znajduje się tam ogromna makieta całej wyspy! Robi wrażenie 🙂

 

 

4.Volcano House – jeśli chcielibyście na własne oczy zobaczyć winowajcę paraliżu lotniczego z 2010 r., czyli pył powstały w trakcie erupcji Eyjafjallajökull i dowiedzieć się czegoś więcej o potężnej sile tkwiącej w środku Ziemi, nie chcąc przy tym nadszarpywać swojego budżetu, mamy propozycję. W Volcano House całkowicie za darmo obejrzeć część ekspozycji, która przybliży Wam wspomnianą tematykę.

 

 

5.KEX – kultowe miejsce w Reykjaviku, eklektyczny hostel powstały w dawnej fabryce ciastek, połączony z barem, w którym odbywają się liczne koncerty. Ciekawe miejsce, warto wpaść chociażby na piwo.

 

(Fot. http://icelandmag.visir.is)

 

* Na Islandii nie znajdziecie pomników nieznanego żołnierza. Za to pomnik nieznanego biurokraty owszem, i to w samym centrum Reykjavika. Lekko powiewa satyrą, ale Islandczycy znani są z dość dużego dystansu do siebie 🙂

 

 

I jeszcze jedna ciekawostka na koniec. Czy wiecie, że na Islandii można kupić świeże islandzkie powietrze… w puszce?? I to za niecałe 40 zł!